Garnki Philipiak


Opinie: 2

  1. Witam i mam pytanie ,kupiłam waszą małą patelnię ale w związku z tym ze dno jest gładkie jak sie z niej korzysta bez tłuszczu ,kuchenkę mam gazową .Prosze o informację i z góry bardzo dziekuję

  2. Moja Mama kupiła garnki Philipiak już ponad 10 lat temu za – moim zdaniem – mocno zawyżoną cenę 6 tysięcy zł. Zakup na promocji w hotelu czylipodczas prania mózgu połaczonego z nachalnym wciskaniem umowy kupna-sprzedaży. Garnki są ciężkie nawet jak dla mnie – dużego faceta. Kilka lat temu posypały się uchwyty. W jednej pokrywce przypadkiem przypaliłem gałkę. Okazało się, że ma nietypowe mocowanie, przyspawane do pokrywki. Nie można kupić zamiennika. Serwis w siedzibie firmy zażyczył sobie za nową gałkę 80 zł + 20 zł za przesyłkę. Praktycznie to cena średniego garnka np. Metalac. Naprawę wykonałem we własnym zakresie. Obciąłem mocowanie, całą pokrywkę przeszlifowałem, na osi wywierciłem otwór i założyłem gałkę, kupioną w supermarkecie za ~10 zł. Działa tak samo dobrze, jak oryginał. 🙂 Przez ~7 lat od zakupu handlowcy Philipiaka bombardowali Mamę telefonami z nachalnymi ofertami kolejnych prezentacji garnków. W okresie covid była cisza, potem znowu seria telefonów. W 2025 r. zmienili taktykę i próbowali namówić Mamę na wpuszczenie serwisanta do mieszkania (!!!). Najpierw w celu oceny stanu garnków, potem w celu rzekomo darmowej wymiany wszystkich uchwytów i gałek. Zapowiedziałem, że jak któryś pojawi się u Mamy pod drzwiawi, to pogonię go przez całe osiedle. Osobiście uważam, że ta firma to naciągacze.

Dodaj opinię

E-mail tylko do wiadomości redakcji (nie będzie widoczny) *